LOTOS Cup 2018: Filmik z sobotniej rywalizacji

0
LOTOS CUP 2018
Foto: PZN

W pięknej, zimowej scenerii skoczkinie oraz skoczkowie narciarscy rywalizowali podczas drugiej edycji Narodowego Programu Rozwoju Skoków Narciarskich „Szukamy Następców Mistrza” – LOTOS Cup 2018 w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej, która rozegrana została na obiektach w Zakopanem. W sobotę najwięcej złotych medali wywalczyli reprezentanci klubu AZS Zakopane, którzy triumfowali w kategoriach: Młodziczki, Juniorki oraz Senior.

Po raz pierwszy w karierze na najwyższym stopniu podium stanęła Marcelina Bełtowska z zakopiańskiego AZS-u, która w sobotę skakała najdalej. Podopieczna Jakuba Kota uzyskała odpowiednio 31,5 oraz 30 metrów i drugą Wiktorię Przybyłę (SS-R LZS Sokół Szczyrk) pokonała o nieco ponad 20 punktów. – „Warunki były bardzo dobre i jestem bardzo szczęśliwa, że dwukrotnie udało mi się skoczyć co najmniej 30 metrów” – mówi z uśmiechem na twarzy Marcelina Bełtowska. – „Moje rywalki również dobrze skakały, ale na szczęście to ja byłam najlepsza i mogłam cieszyć się z tego zwycięstwa” – dodaje. – „W najbliższych tygodniach planujemy mocno tutaj trenować, aby pokonać w końcu granicę 35 metra. A moim celem na resztę sezonu jest to, aby utrzymać pozycję liderki w klasyfikacji LOTOS Cup” – podkreśla zwyciężczyni w kategorii Młodziczki. Podium uzupełniła Słowaczka Tamara Mesikova, która na obiekcie HS-35 uzyskała 27 oraz 29,5 metra.

W Seniorach rywalizacje zdominowali reprezentanci zakopiańskiego AZS-u, którzy w komplecie stanęli na podium zawodów. Bezkonkurencyjny był Krzysztof Leja, który po skokach na odległość 131 oraz 128,5 metra o 13 punktów okazał się lepszy od Krzysztofa Miętusa. – „Moje skoki były naprawdę bardzo fajne. Ostatnio wróciłem z zawodów Pucharu Kontynentalnego, gdzie nie poszło mi najlepiej i musiałam spokojnie potrenować. Poprzez zmęczenie pojawiły się moje stare błędy i zaczęła być lekka obniżka formy” – wyjaśnia Krzysztof Leja. – „Spokojne trening zaowocowały. Skoki te może nie były jeszcze perfekcyjne, ale na pewno były dobre. Zwłaszcza ze skoku z pierwszej serii jestem zadowolony” – dodaje. – „Jeszcze mam problem z pozycją na rozbiegu, ale zapracowałem dobrze nogą i oddał próg. W drugiej serii brakło trochę energii, ale ciesze się z takiego małego zwycięstwa” – podsumowuje Leja.

W Juniorze C drugie tej zimy zwycięstwo odniósł Krystian Zygmuntowicz. Reprezentant klubu LKS Poroniec Poronin zarówno w pierwszej, jak i drugiej serii skakał najlepiej (69 i 64,5 m) i tym samym o 6,4 punktu pokonał swojego najgroźniejszego rywala, czyli Mateusza Jarosza z TS Wisły Zakopane. – „Podczas zawodów warunki były bardzo dobre, trochę jednak przeszkadzał padający do torów śnieg. Konkurencja była duża, najbardziej obawiałem się Mateusza Jarosza, ale na szczęście udało mi się go pokonać i powiększyć przewagę w klasyfikacji generalnej” – ocenia swój start Zygmuntowicz. – „Moim celem na ten sezon jest wygranie generalki w zawodach LOTOS Cup. Chciałbym również dobrze wystartować w Mistrzostwach Polski” – opowiada podopieczny Andrzeja Gąsienicy.

W pięknym stylu zwycięstwo na Wielkiej Krokwi w kategorii Junior B odniósł Szymon Pawłowski, który reprezentuje barwy klubu LKS Klimczok Bystra. Podopieczny Jarosława Koniora dwukrotnie skoczył 132,5 metra i sobotni konkurs wygrał z przewagą 28 punktów nad swoim klubowym kolegą Karolem Niemczykiem. – „W głowie mam zawsze poukładaną wizję tego mojego dobrego skoku i staram się w każdym skoku tę wizję wykonywać. Czasami to wyjdzie, czasami nie, ale muszę przyznać, że oddałem dwa fajne, równe skoki i bardzo się cieszę z tego powodu” – ocenia swój występ Szymon Pawłowski. – „W Zakopanem nie startowało kilku chłopaków z kadry, czyli Kacper Juroszek i Tomek Pilch, ale pomimo to uważam, że konkurencja była duża. Zawody LOTOS Cup są dla mnie ważne, ale w tym sezonie chciałabym pokazać się również z dobrej strony w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży i mam nadzieję, że to wyjdzie” – podsumowuje Pawłowski. Obok nich na podium stanął Kacper Stosel z zakopiańskiego AZS-u.

Swoją dominację w kategorii Juniorki potwierdziła Joanna Kil, która pewnie pokonała swoją koleżankę z klubu AZS Zakopane – Joannę Kil oraz Nicolę Konderlę z WSS Wisła.

Bezkonkurencyjny w juniorze A okazał się również Dominik Kastelik z klubu SS-R LZS Sokół Szczyrk, który dwukrotnie wylądował na 129 metrze Obok niego na podium stanęli zawodnicy TS Wisły Zakopane – Damian Skupień oraz Dawid Jarząbek.

Nieco sensacyjnie rozstrzygnięcia miały miejsce w dwóch najmłodszych kategoriach wiekowych wśród skoczków narciarskich. W Juniorze E poza podium znalazł się dotychczasowy lider – Kacper Jarząbek z TS Wisły Zakopane, który zajął dopiero szóste miejsce. Zwyciężył natomiast Wiktor Szozda z WSS Wisła, drugi był Tymoteusz Dyduchz LKS Klimczok Bystra, a na najniższym stopniu podium stanął Mikołaj Wantulok również z wiślańskiego klubu.

Medalu w sobotnich zawodach LOTOS Cup 2018 w Zakopanem nie zdobył również dominator konkursów w Szczyrku – Jan Rzadkosz. Skoczek z TS Wisły Zakopane ostatecznie ukończył zawody na piątej pozycji. Zwyciężył zawodnik z Kazachstanu Danil Vassiliev, srebro wywalczył Tymoteusz Amilkiewicz z AZS Zakopane, a brąz zdobył Klemens Joniak z klubu LKS Poroniec Poronin.

Filmik z LOTOS CUP w Zakopanem tutaj


  • Źródło: Anna Karczewska / PZN
  • Foto: PZN

Dodaj komentarz w połączeniu z profilem na Facebooku